A few days in Cracow most certainly reminded me of how exciting and inspiring this city is. Despite of the piercing freeze the sun didn’t give up on warming my bones while hiding from the wind. Now I know that the gloves purchase was spot on! Cracow always makes me feel like at home and its laid back people make it such an easy town to discover. There are so many places I enjoy going to each time I am there – that it is so hard to narrow them down to just few favourites. Till the next time Cracow I miss you already!

Kilka dni w Krakowie przypomnialo mi tylko o tym jak ekscytujace i inspirujace jest to miasto. Pomimo przeszywajacego mrozu slonce nie poddalo sie w probach rozgrzania moich zmarznietych kosci w chwilach oslony przed wiatrem. Teraz wiem ze zakup nochych rekawiczek byl strzalem w dziesiatke! Krakow zawsze sprawia ze czuje sie tam jak w domu. Jest wiele miejsc do ktorych lubie wracac zatem nie latwo jest zmiejszyc liste ulubionych do zaledwie kilku. Do nastepnego razu – juz za toba tesknie!Starting our feast with some serious meat selection and massive beers at Pod Wawelem Dining House. Rozpoczynajac nasze obrzarstwo Pod Wawelem od przerazajaco ogromnej platery mies w towazystwie rownie olbrzmiego piwa.Sweetening it a bit with CHOCOLATE Crepes with Mascarpone Cheese and Raspberry Souffle at E. Wedel coffee house. Na deser rozplywajace sie w ustach CZEKOLADOWE Nalesniki z serem Mascarpone i Malinowym Suffletem w E. Wedel. Finishing up with some enjoyable wino at the Charlotte wine bar. Looking very cosy and minimalistic from the outside with an industrial looking kitchen connected with a sitting room area downstairs. Amazing scent of baked oranges on some sort of cake floated around the place. Konczac na pysznym winku w barze winnym Charlotte – z zewnatrz wygladajacym dosc niepozornie i minimalistycznie. Schody w dol prowadza do przemyslowo wygladajacej kuchni polaczonej ze strefa do siedzenia przypominajaca po trochu domowy salon. Cudowny aromat zapiekanych  pomaranczy w ciescie unosi sie w powietrzu.